| Odwirusowywanie Komputera |
|
|
|
| Redaktor: Administrator | |
| 12.03.2009. | |
|
Typowy scenariusz: Komputer się resetuje, jeśli posiadamy skaner antywirusowy to zgłasza że są wirusy i nie może sobie z nimi poradzić, mnogie nieznane procesy w menadżerze zadań, bardzo wolna praca, itd............. jednym słowem stało się złapaliśmy przynajmniej jednego wirusa. Jak się tego pozbyć !!!!!!!!!!!! Istnieją wirusy z którymi bez problemu poradzą sobie programy anty wirusowe ale istnieją też złośliwsze wirusy które trzeba usuwać w trochę bardziej skomplikowany sposób gdyż kiedy istnieją w pamięci blokują antywirusa albo mnożą się mimo usuwania. Rozwiązanie które przedstawiam nie sprawdzi się przy każdym wirusie ale w wielu przypadkach pozwoli nam wyleczyć komputer bez formatu i instalacji systemu na nowo.Programy które należy ściągnąć: Avast Antyvirus Sdfix Hjackthis
Kiedy mamy już na dysku najnowsze wersje tych programów odłączamy internet fizycznie (jeśli to wtyczka lan to wyciągamy z karty, jeśli karta bezprzewodowa wyłączamy kartę itd..). Wyłączamy odzyskiwanie systemu w „narzędziach systemowych ->odzyskiwanie systemu”. Wyłączamy komputer i uruchamiamy go w trybie awaryjnym, dla tych co nie wiedzą jak uruchomić system w trybie awaryjnym , przy starcie aby pojawiła się lista wciskamy klawisz F8, i wybieramy tryb awaryjny. W trybie awaryjnym instalujemy avasta i pozwalamy mu aby sprawdzał komputer przy rozruchu. Przy skanie przez avast przy rozruchu usuwamy wszystko co znajdzie, potem od razu restartujemy komputer i znów odpalamy w trybie awaryjnym. Startujemy avasta i wybieramy gruntowny skan łącznie z archiwami. Wszystkie wirusy które znajdzie każemy mu usunąć. Uruchamiamy SDFIX i też skanujemy. Skan Sdfixem powtarzamy dwukrotnie aż bęziemy mieli skan bez infekcji, i potem znowu gruntowy skan w avascie i powtarzamy skany aż do skanu bez infekcji. Potem uruchamiamy Hijackthis i usuwamy wszystkie wpisy które są podejrzanie ( trzeba uważać aby nie usunąć wpisów systemowych lub potrzebnych aplikacji których używamy). Restartujemy komputer znów do trybu awaryjnego powtarzamy skan gruntowny avastem i sdfixem jeśli wyjdzie bez infekcji to możemy uruchomić ponownie komputer już w trybie normalnym. I znów skanujemy avastem gruntownie. Jeśli skan wyjdzie bez infekcji odpalamy hijacka i znów usuwamy co nam nie potrzebne. Restartujemy komputer odpalamy hijacka i patrzymy czy nie utworzyły się nam podejrzane wpisy jeśli nie to chyba jesteśmy czyści. Jeszcze możemy przeskanować raz jeszcze avastem gruntownie potem go od instalować i zainstalować na nowo i kolejny gruntowny skan dla pewności.
Jeśli wyżej wymieniona metoda nie przynosi rezultatów wtedy spisujemy nazwy wirusów które cały czas atakują nasz komputer i wpisujemy hasło w google np. „;’nazwa wirusa’ jak usunąć” i najczęściej znajdziemy opis jak usunąć takiego wirusa jakim narzędziem itd.... Jeśli mamy pewność że wszystkie wirusy zostały usunięte, mamy działający w tle skaner antywirusowy oraz menadżer zadań i hijack nie pokazuje żadnych podejrzanych procesów wtedy można dopiero podłączyć komputer do Internetu.
Przez pierwszy tydzień używania należy skanować komputer jak najczęściej na obecność wirusów aby mieć pewność czy któryś virus się nie ostał i nie ściąga kolejnych.
Po tygodniu jeśli nie mamy żadnych komunikatów o infekcji oznacza to ze jesteśmy na 90% wyleczeni.
Inż. Grzegorz Maciak |
|
| Zmieniony ( 12.03.2009. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


